Dziś Precel kończy rok!!! :)
sobota, 4 sierpnia 2012
czwartek, 2 sierpnia 2012
Zuch chłopak.
Wczoraj Precel miał zabieg - usuwania przerosłych zębów mlecznych oraz skracania podniebienia. W ciepłe dni Precel się "przyduszał" przez za długie podniebienie miękkie, co jest częstym defektem u mopsów. Zabieg przeszedł bardzo dobrze, wczoraj większość dnia spał, ale nie stracił apetytu ;) Przez parę dni dłuższe spacerki odpadają, na spokojnie czekamy aż opuchlizna zejdzie i będzie poprawa w oddychaniu :)
niedziela, 29 lipca 2012
poniedziałek, 23 lipca 2012
Plażowicz.
Piękna pogoda do nas zawitała, więc zrobiliśmy sobie z piechem wycieczkę nad pobliskie jeziorko :) Przy okazji ćwiczyliśmy poprawne wsiadanie i wysiadanie z samochodu i o dziwo całkiem dobrze nam to szło. Za to w nowych miejscach Precel zachowuje się jak szaleniec, strach go ze smyczy spuścić, bo by popsuł wszystkim miły odpoczynek ;) Poprawnie zachowuje się tylko w parku, w którym jesteśmy codziennie. Taki więc z tego wniosek, że musimy częściej odwiedzać nieznane miejsca :) Ahoj przygodo!
"Pani, zrób mi takie wakacyjne zdjęcie!"
"W końcu można spokojnie porozmyślać..."
"Ja w wodzie."
"Złap mnie! Tfffff!"
"Ale tu fajnie!"
"Czekaj nie zapozowałem!"
"O teraz rób."
"Grzecznie siedzę i czekam aż Pani pozwoli mi wyjść."
piątek, 20 lipca 2012
Zmiana karmy i postanowienie poprawy.
Wychowanie psa to nie lada wyzwanie. Nicpoń z Precla bywa straszny. Nerwy czasem przy nim tracę, a najbardziej złoszczę się na siebie, bo zdaję sobie sprawę, że jego złe zachowania to moje zaniedbania. Precel jest bardzo mądrym psem. Umie już parę "sztuczek" - teraz uczymy się czołgania. Trochę zaniedbałam jednak przydatne w życiu codziennym "umiejętności" i tak jak przychodzą goście Precel szaleje, jak widzi, że ktoś coś je - szaleje, jak wychodzę z domu - wpada w psią histerię a z samochodu, jak tylko otworzą się drzwi, wyskakuje jak z procy. Wstyd mi za swój brak konsekwencji i zaniedbanie tak ważnych rzeczy, na które się przecież edukacyjnie przygotowywałam. Tak więc od teraz biorę się za układanie mojego rozrabiaki i szaleńca - jutro ostro zaczynamy naukę. Cel: usłuchany pies i cierpliwa właścicielka :) Tak więc zmiany czas zacząć, a kolejną z nich jest zmiana karmy, którą zaczęliśmy od wczoraj. Precel jadł karmę Royal Canin junior dla małych psów, która bardzo mu odpowiadała i po 10 msc zostaliśmy przy tej marce i Precel przeszedł na Royal dla dorosłych, który już mu niestety nie bardzo pasuje :/ Je bez apetytu, puszcza straszne bąki i ma miękką kupkę. Tak więc zmieniamy karmę na Purinę Pro Plan dla psów dorosłych ras małych. Narazie mieszam pół na pół z Royalem, ale już jest znacznie lepiej i śpiąc z moim futrzakiem oddycham bez strachu :)
poniedziałek, 9 lipca 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)

