wtorek, 19 lutego 2013

Pelerynka.

Mopsy w psich ubrankach wyglądają przekomicznie. Ich potrzeba zastosowania to już odrębna sprawa. Wiem, że niektóre marzną i wtedy taki fikuśny kubraczek jest jak najbardziej wskazany. Precel jeszcze nigdy w życiu się nie trząsł, nawet w 20 stopniowe mrozy. Tak więc ubieranie go w ciepłe ubranka jest póki co bez sensu, wydaje mi się, że stracił by przez to swoją odporność. Jednak Preclowy problem to awersja do deszczu - nienawidzi jak mu coś kapie na głowę ;) Spacer wtedy to mordęga, ciężko go w ogóle wyciągnąć z klatki. Dlatego kurteczka, którą dostał w prezencie okazała się strzałem w dziesiątkę. Jest cieniutka, zapinana na rzepy i ma psi kaptur, który można zwinąć. Typowa deszczowa pelerynka :)










Zdjęcia w kapturze następnym razem ;)

niedziela, 20 stycznia 2013

II zimowa wystawa psów rasowych w Sosnowcu.

Dziś wzięliśmy udział w naszej drugiej wystawie i Preclowi udało się zdobyć ocenę doskonałą, I lokatę i złoty medal. Pięknie chodził w ringu równie pięknie stał na stoliku. Niestety znów mu się nie podobało grzebanie w zębach mimo licznych ćwiczeń w domu z pomocą innych osób. Może w końcu nastąpi ten dzień, że nie będzie miał nic przeciwko temu ;)




środa, 9 stycznia 2013

Panikarz.

Precel jest coraz starszy i co za tym idzie coraz grzeczniejszy. Lepiej reaguje na komendy, bardziej słucha i czerpie więcej radości ze spania ;) Największym naszym problemem jest jego zachowanie podczas wychodzenia z mieszkania. Mojego wychodzenia bez niego. Nie wiem skąd wie, kiedy go ze sobą wezmę a kiedy nie. Jak czuje, że idę sama to się zaczyna koncert. Wydaje przy tym coraz to ciekawsze dźwięki: skomlenie, jęczenie, piszczenie i najgorsze przeraźliwe, paniczne szczekanie. Ćwiczymy zostawianie Precla samego, podczas gdy ja zamykam się w innym pokoju. I jak wychodzę w nagrodę ciasteczko. Dobrze to znosi, niestety nie daje to poprawy przy wychodzeniu z mieszkania... Ale próbujemy dalej!












wtorek, 25 grudnia 2012

Święta, święta...


"W święta trzeba czekać na werdykt czy było się grzecznym..."


 "...grzecznie siedzieć przy stole..."



"...i grzecznie przymierzać prezenty..."


"Taki oto plecaczek dostałem."




"Święta są bardzo męcząceeee."


niedziela, 9 grudnia 2012

Biało wszędzie.

"Ojej, ale się narobiło śniegu..."


"Jest mięciutko!"


"Ale ciężej w śniegu coś wyniuchać :/"


"W sumie czego ja szukam - mogę przecież zjeść śnieg :)"




"Ale fajnie, ale fajnieee!"








"Ojojoj... śniegowa kufa."