środa, 17 kwietnia 2013
Precel reproduktor jeżdżacy koleją.
Wczoraj Precel doznał nowych wrażeń podczas podróży pociągiem do Katowic. Celem podróży była wizyta w Związku Kynologicznym, ażeby wbić stosowną pieczątkę do Preclowego rodowodu. Od dziś Precel jest oficjalnym psem reproduktorem. Oto wpis w katowickim oddziale związku kynologicznego: http://www.zkwp.katowice.pl/reproduktory.php?g=9#MOPS.
"Czekamy na pociąg."
"Jedzie! jedzie!"
"Jednak nie..."
"Ja w pociągu."
wtorek, 9 kwietnia 2013
Zabrzańska wystawa c.d.
No i znalazło się kilka zdjęć z wystawy dzięki uprzejmości Pani Barbary z hodowli Ba-Zi-Kor, z której mamy Precelka, a która również była w Zabrzu z Precelkową siostrą. Dziękujemy bardzo :)
P.S. Zapomniałam pochwalić się naszym kolejnym małym sukcesem - Precek pierwszy raz bezproblemowo dał zajrzeć w swoje uzębienie ;)
niedziela, 7 kwietnia 2013
XXXI Zabrzańska Wystawa Psów Rasowych.
Kolejna wystawa za nami i kolejna ocena doskonała :) Mój Boski Precel zdobył I miejsce oraz drugi już certyfikat CWC. Zdjęć z wystawy niestety brak, ponieważ warunki były fatalne - ciapa, chlapa i błoto ;) Za to po wystawie mój mały zwycięzca chętnie zapozował. Tym razem niestety na wystawie medali nie było, ale jest kolejny dyplom. Chyba zrobię mu ściankę z jego trofeami ;)
sobota, 6 kwietnia 2013
Pan Kapeć.
Nikt nigdy w nich nie chodził. Wielkie, puchate i ... zupełnie bezużytecznie. Dwa misiowe kapcie. Ich los odmieniło przybycie Precelka do naszego domu. Od tej chwili Pan Kapeć 1 i Pan Kapeć 2 (używane pojedynczo w zależności, który akurat nie jest rozpruty) są najlepszym przyjacielem Precla :D Jak był mały ledwo potrafił udźwignąć Pana Kapcia w pyszczku, ale już wtedy się z nim siłował. Targał go i szarpał i tak jest do dziś. A w chwilach gdy nadchodzi czas spania Pan Kapeć jest najlepszy do tulenia, miętoszenia niczym smokuś :) Precel nauczył się komendy "przynieś misia" i potrafi przytargać swojego ukochanego misia z każdej części domu nie widząc go :) A kiedy zbieramy się do spania i ruszam w kierunku sypialni, Precel za mną razem ze swoim kompanem :) Taki oto najlepszy kumpel mojego psa.
Oba kapcie niestety są już pozbawione oczu, nosa oraz uroczej kokardki ;)
niedziela, 31 marca 2013
Śnieżne święta.
Niestety zbyt optymistyczny był mój przedostatni post o pożegnaniu zimy :/ Ciągle u nas gości i nie opuściła nas również na święta Wielkanocne, które w tym roku niewiele miały wspólnego z zielenią, słońcem i kwitnącymi roślinkami :( Za to Precel kicał w kopach śniegu jak prawdziwy zajączek ;)
sobota, 16 marca 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)



